czcionka +1 czcionka -1 włącz opcje dla niepełnosprawnych

Minister do generałów: Na galę marsz!

W wojsku rozkaz to rozkaz. Minister obrony polecił ośmiu generałom, by uczestniczyli w gali, organizowanej jutro przez prezydenta w 90. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Tak Bogdan Klich zakończył spekulacje, czy generałowie nie zlekceważą Lecha Kaczyńskiego. A mieli dylemat - iść na prezydencką czy ministerialną uroczystość, bo terminy obu pokrywały się. Minister obrony narodowej Bogdan Klich oświadczył, że ośmiu członków generalicji, zaproszonych na prezydencką galę 11 listopada, otrzymało od niego polecenie, by w gali tej uczestniczyć. Osiem osób spośród generalicji zostało zaproszonych i na koncert, i na uroczystości u pana prezydenta. Wszyscy będą uczestniczyć i w jednym, i w drugim przedsięwzięciu. Takie polecenie dostali ode mnie - powiedział minister. Doniesienia mediów, jakoby generałowie mieli dylemat, czy wybrać się na koncert organizowany tego samego dnia przez MON w Teatrze Polskim, czy na galę prezydenta, Klich określił jako plotki. Minister wytłumaczył też powód całego zamieszania. MON od kilku miesięcy planowało koncert w Teatrze Polskim na godzinę 17:00. Dopiero w ostatnim tygodniu resort został postawiony przed faktem dokonanym - że nominacje generalskie nie zostaną wręczone - jak zwykle - dzień wcześniej, ale właśnie we wtorek, 11 listopada o 17:00. Aby generałów nie stawiać w niezręcznej sytuacji, ministerstwo opóźniło o godzinę termin rozpoczęcia resortowej imprezy. A minister nakazł im pójść do prezydenta. Bo w innym przypadku musieliby wybierać. Gdyby poszli na koncert, nie zdążyliby na galę lub w połowie musieliby opuścić ministerialną imprezę. Ale i tak wojskowi będą musieli sie speszyć. Wręczenie nominacji, koncert MON i gala. Dobrze, że Pałac Prezydencki, Teatr Wielki i ...